Image1\
 
 

„Dając z siebie tak niewiele, ratują życie”

 

Pomagają ludziom w trudnych życiowo sytuacjach, ratują życie i dobytek, natomiast w wolnych chwilach strażacy, bo przecież o nich mowa honorowo oddają krew.

       Joanna Łaskarzewska Dyrektor Zachodniopomorskiego Oddziału Okręgowego PCK podkreśla, że świetnie się współpracuje ze wszystkimi służbami mundurowymi, jednak strażacy są wyjątkowi. Nie tylko, jako wolontariusze organizują akcje promocji i poboru krwi, ale przede wszystkim są honorowymi dawcami krwi.

       23 lutego podsumowano X Edycję Programu pn. „Strażacy w Honorowym Krwiodawstwie – Ognisty –Ratownik – Gorąca Krew”.

W województwie zachodniopomorskim do Programu przystąpiły 4 jednostki w tym 3 Jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej oraz 1 Jednostka Państwowej Straży Pożarnej. W efekcie łącznie od strażaków oraz osób przez nich zachęconych w okresie trwania Programu pozyskano 538,544 litrów krwi.

W kategorii „Ognisty Ratownik- najaktywniejszy strażak indywidualny”, pierwsze miejsce zajął – starszy ogniomistrz w stanie spoczynku Pan Ryszard Sikora emerytowany funkcjonariusz Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Goleniowie, prezes Klubu HDK PCK „Strażak” przy Komendzie Powiatowej PSP w Goleniowie. Pan Ryszard od 2013 roku jest organizatorem comiesięcznych otwartych akcji poboru krwi w mobilnym punkcie poboru krwi, podczas których jednorazowo krew oddaje średnio 50 osób.

II miejsce zajął – druh Stefan Kraszewski z Ochotniczej Straży Pożarnej w Maszewie.

 

        Pan Ryszard w wieku18 lat po raz pierwszy oddał krew i oddaje ją do dzisiaj. Pan Stefan oddaje krew od 1982 roku, w tym czasie oddał 80 litrów krwi. Obaj twierdzą, że żeby zostać honorowym dawcą krwi trzeba mieć coś w sobie, jakąś siłę ducha, a samo oddawanie krwi to wielka satysfakcja, bo można komuś pomóc. Pan Stefan pamięta swoje pierwsze oddanie krwi. Był młodym strażakiem, kiedy poszedł ze starszymi kolegami, aby oddać swoje pierwsze 400 ml krwi. Pamięta, że po wyjściu za bramę, zemdlał. Wtedy nie wiedział jeszcze jak się zachować po oddaniu krwi.

Pana Ryszarda też nikt specjalnie nie namawiał, ale jak sobie przypomina, sama atmosfera wśród strażaków oddających krew spowodowała, że poszedł razem z nimi. W straży pożarnej służyło się od młodości, a tam uczono, że trzeba pomagać. Dlatego według niego strażacy tak chętnie organizują akcję poboru krwi i akcje promocyjne. Zdaniem pana Stefana największa satysfakcja jest wtedy, kiedy na akcję przychodzi dużo ludzi i np. zabraknie woreczków na krew. Strażacy i zawodowi i ochotnicy pracują wśród młodzieży: organizują młodzieżowe drużyny pożarnicze, przeprowadzają w szkołach pogadanki i konkursy promujące oddawanie krwi. Te działania owocują tym, że młodzi strażacy tak szybko wciągają się w podobne akcje.

 

       Kolejni wyróżnieni w X Edycji Programu pn. „Strażacy w Honorowym Krwiodawstwie – Ognisty –Ratownik – Gorąca Krew” to strażacy Ochotniczej Straży Pożarnej w Czaplinku. Adam Kazimierczak dowódca plutonu i Wojciech Urban strażak ochotnik podczas spotkania podsumowującego odebrali nagrodę za zajęcie I miejsca w kategorii „Najaktywniejsza Jednostka OSP. Strażacy ochotnicy z Czaplinka pozyskali 163,800 litry krwi.

Drugie miejsce - zajęła Ochotnicza Straż Pożarna z Maszewa, strażacy ochotnicy pozyskali 128,497 litrów krwi.

W kategorii „Najaktywniejsza Jednostka Państwowej Straży Pożarnej” pierwsze miejsce zajęła – Komenda Powiatowa PSP w Goleniowie, pozyskując 246,247 litrów krwi.

 

 Druh Adam Kazimierczak podkreśla, że co 2 miesiące organizują akcję poboru. Rano podstawiają samochody i jadą do Drawska Pomorskiego, żeby oddać krew. Wspomina, że sam został namówiony przez swojego komendanta i zrobił to po raz pierwszy 20 lat temu. Do tej pory oddał 10 litrów krwi. Żeby robić to systematycznie musi dbać o zdrowie i sprawność. Podkreśla, że 450 ml krwi to tak niewiele, a przecież ratuje komuś życie. W naszej OSP mamy około 20 Honorowych Dawców Krwi informuje Wojciech Urban, ale tak naprawdę jest nas więcej, bo często dołączają osoby prywatne, które również chcą z nami pomagać. Wszystko zależy od człowieka, to trzeba mieć w sercu, dodaje.

        Marek Rak – przewodniczący Komisji Problemowej ds. Honorowego Krwiodawstwa Zachodniopomorskiego Oddziału Okręgowego Polskiego Czerwonego Krzyża w Szczecinie, pełni służbę w Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie. Jest prezesem Klubu HDK przy Komendzie od 6 lat. Jego zdaniem ten konkurs jest ważny nie tylko dla strażaków, on jest ważny dla wszystkich innych, bo pokazuje, w jaki sposób pomagają strażacy. W sposób bezpośredni mogą ratować życie i mienie mieszkańców regionu, ale również pośrednio poprzez oddawanie krwi, popularyzowanie tej idei, oraz organizowanie akcji, pogadanek promujących czerwonokrzyskie idee.

Strażak zawodowy czy strażak ochotnik to ludzie kierujący się poczuciem misji. Ja sam służbę w zawodowej straży pożarnej pełnię już 35 lat i tyle samo jestem honorowym dawcą krwi, jak również tyle samo lat należę do PCK – mówi Marek Rak. Zawsze zachęcam do oddawania krwi młodych strażaków, którzy przystępują do służby, podobnie jest w jednostkach ochotniczych straży pożarnych. Ci młodzi ludzie zarażeni ideą dzielenia się z innymi cząstką siebie czy też zachęcani do innej aktywności, rozszerzają tę swoją pasję na innych. Ja włączyłem w to moją rodzinę, zachęciłem swoją córkę, a ona swojego chłopaka i tak się to dalej kręci – podsumowuje pan Marek.

Joanna Łaskarzewska podkreśla, że strażacy rozumieją potrzebę oddawania krwi, również, dlatego, że, na co dzień ryzykują podczas akcji gaśniczych czy ratowniczych, narażając swoje zdrowie i życie. Dlatego nie brakuje wśród strażaków zawodowych i strażaków ochotników Honorowych Dawców Krwi.

 

GALERIA

 

 

 
 
 
 
 

ZOO PCK Szczecin